- Kąpieliska w Brudnicach nie będzie – oznajmił podczas spotkania komisji Rady Miejskiej burmistrz Zbigniew Nosek.
Wyczekiwane przez mieszkańców kąpielisko znowu nie jest priorytetem dla władz gminy, a kąpać się będzie latem można… w Lidzbarku.
Dyskusja na temat kąpieliska w Brudnicach wywiązała się podczas spotkania komisji Rady Miejskiej 30 marca. O zagospodarowanie tego terenu upomniał się radny Wojciech Rochna.
- Plaża będzie – odpowiedział burmistrz Zbigniew Nosek – natomiast kąpieliska nie będzie.
Burmistrz ocenił, że gmina nie jest w stanie sprostać wymogom sanitarnym stawianym przy tego typu inwestycjach.
O ile gminę stać byłoby na wynajęcie ratownika i kierownika plaży, jak również wybudowanie natrysków, to stworzenie warunków sanitarnych – osobne łazienki dla kobiet, mężczyzn i osób niepełnosprawnych – wyrastają znacznie ponad kwotę 15 tys. zł przeznaczoną w budżecie na brudnicki obiekt.
Przypomnijmy, że temat kąpieliska w Brudnicach pojawiał się na naszych łamach już wielokrotnie. Przed wyborami w 2006 roku z polecenia burmistrza nawieziono do Brudnic piasku, wykonano boisko do siatkówki i wydawało się, że będzie to zalążek prawdziwego kąpieliska. Jedynego w gminie i w powiecie. Niestety od pięciu lat nikt już tym miejscem się nie zajmuje. Mało tego, w zeszłym roku jeden z mieszkańców Brudnic ukarany został mandatem za kąpiel właśnie w tym miejscu. Tuż obok swojego domu.
Zaniedbany jest też należący do gminy teren przy plaży wykorzystywany przez mieszkańców jako parking. Na górce straszą gruzy – pozostałość po dawnej mleczarni.
Zdaniem autora:
Mimo niepokojących sygnałów, że przez kolejny sezon letni obejdziemy się bez kąpieliska, jestem przekonany, że mieszkańcy gminy Żuromin czekają na pomyślne wieści z magistratu, a władze zafundują nam ciekawe miejsce do odpoczynku nad Wkrą.
